Białe wiersze czarnych myśli...

piątek, 13 listopada 2015

O Tobie

Cudowne ręce, miękkie ciało, gładka skóra, słodki zapach...
Nie puszczę Cię!

03-07-2015 pt. 06:56
Autor: Gweendolina An Cullen o 06:32
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Archiwum bloga

  • ►  2020 (2)
    • ►  lutego (2)
  • ▼  2015 (33)
    • ▼  listopada (20)
      • Poranek
      • O Tobie
      • Ptaki
      • Radość
      • Gdzie to wszystko?
      • Czy tylko życie tak boli?
      • Mam dość
      • Ból istnienia
      • Ofiara śmiertelna
      • Nienawiść
      • Smutek
      • O straconej miłości
      • Dylemat moralny: o zemście II
      • Dylemat moralny: o zemście
      • Śmierć Króla
      • Nieznajome miłości
      • Złota noc ze srebrnym księżycem.
      • Nosferatu
      • Fatherland
      • Zieleń nocy i lazur dnia
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (11)
  • ►  2014 (65)
    • ►  października (2)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  czerwca (53)

O mnie

Gweendolina An Cullen
Wyświetl mój pełny profil

Linki do muzyki umilającej czytanie wierszy

  • Children of the Night
  • Pandora Hearts-Lacie's Melody
  • Narnia-Lullaby
  • Pan's Labyrinth-Lullaby

Translate wierszy

Blogi, które lubię

  • ~. Opowiadania według Diabolicy.
    10 lat temu
  • Zbiór opowiadań
    13 lat temu
  • Izaya Orihara
  • Krwawe Łzy.
  • Umieram w dniu narodzin.
  • Czarne my�li by Hitomi Saiko
  • Monochrome Vision of Catastrophe |NN
Motyw Okno obrazu. Obsługiwane przez usługę Blogger.