Białe wiersze czarnych myśli...

poniedziałek, 4 maja 2015

Cięcia

Narysujmy rany.
Cięcia.
Spalmy martwe ciała.
Ogniem życia.
I nie dajmy się złudzeniom!

26-05-2014 pon. 22:07
Autor: Gweendolina An Cullen o 06:01
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Archiwum bloga

  • ►  2020 (2)
    • ►  lutego (2)
  • ▼  2015 (33)
    • ►  listopada (20)
    • ►  czerwca (2)
    • ▼  maja (11)
      • O wschodzie słońca
      • W tonącym zachodzie
      • Zachód
      • Lalka
      • Śmiertelna walka
      • Obojętność
      • Nowy obraz świta
      • Ucieczka
      • Zaraza
      • Cięcia
      • Bajka
  • ►  2014 (65)
    • ►  października (2)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  czerwca (53)

O mnie

Gweendolina An Cullen
Wyświetl mój pełny profil

Linki do muzyki umilającej czytanie wierszy

  • Children of the Night
  • Pandora Hearts-Lacie's Melody
  • Narnia-Lullaby
  • Pan's Labyrinth-Lullaby

Translate wierszy

Blogi, które lubię

  • ~. Opowiadania według Diabolicy.
    10 lat temu
  • Zbiór opowiadań
    13 lat temu
  • Izaya Orihara
  • Krwawe Łzy.
  • Umieram w dniu narodzin.
  • Czarne my�li by Hitomi Saiko
  • Monochrome Vision of Catastrophe |NN
Motyw Okno obrazu. Obsługiwane przez usługę Blogger.